|
Blog > Komentarze do wpisu
Pożar
Zgasło światło, całe miasto pogrążyło się w egipskich ciemnościach, zgasło ok 1300 latarni na obwodnicy, niemiłosiernie zawył alarm, za jakiś czas syreny strażackie... Kłęby dymu, łuna... Spaliło się 8 osób w tym dzieciaczki dwóch chłopców półtora roku i 3 latka dziewczynka 4 latka ... Takiej tragedii przed pierwszą w nocy doświadczyło dziś moje miasto. Spłonął stary drewniany wielorodzinny dom w starej dzielnicy. Cud, że spłonął tylko jeden budynek. Reportaż z pogorzeliska jest na bieżąco pokazywany w TVN24. Prawdopodobnie będą kolejne ofiary...
mona (*.*.156.98) napisał(a):
2011-12-30, 08:27
w nocy obudziły mnie syreny straży i pogotowia, samo słuchanie jak wiele wozów pędzi na ratunek budziło trwogę; straszna tragedia, najbardziej żal tych dwoje malutkich dzieci.... a może los uratował je przed jeszcze większą tragedią skoro dorastały w takim środowisku.. :-(( Luba (*.*.209.24) napisał(a):
2011-12-30, 08:06
A ja proponuję nie mądrzyć sie tylko intensywnie modlić sie o miłosierdzie ich dusz, zeby nie poszły na wieczne potepienie. Na Sądzie Pan Jezus nas zaptyta co zrobilismy , dla tych ludzi ,żeby ich uratować. Prawdopodobnie pierwsz doba jest decydująca i nawet ci co zasługiwali na wieczne piekło, mogą być uratowani. Ludzie przecież to nasi krajanie . Zmówcie Różańce i Koronki do Bożego Miłosierdzia, Modlitwty do Ran i Krwi Chrystusa, ofiarujcie im swoje cierpienia i cały dzisiejszy dzień, a Pan Bóg Wam to wynagrodzi, może to uczynione dobro byc kiedyś dla was ratunkiem , bo nie znasz dnia ani godziny. paulina (*.*.105.206) napisał(a):
2011-12-30, 08:01
Razem z dwójką znajomych przejeżdzaliśmy obok tego budynku, gdy nagle zobaczyliśmy ogromną chmure dymu i ogień. Od razu zatrzymaliśmy się i pobiegliśmy zobaczyć co się tak na prawdę dzieje. Pracownica hoteliku znajdującego się po drugiej stronie dała nam gaśnice... próbowaliśmy zrobić jak najwięcej przed przyjazdem straży. W tym samym czasie z pietra tego budynku krzyczał mężczyzna prosząc o pomoc.. nic się nie dało zrobić... paliła się cała klatka schodowa.. Nie wiedzieliśmy jak jego uwolnić...Po paru chwilach podbiegła do nas kobieta, że tam mogą znajdować się dzieci. Krzyczelismy, walilismy w okna... ale tylko ten jeden mężczyzna dawał oznaki życia.... piątek, 30 grudnia 2011, iss-ola
TrackBack
Komentarze
haftka54
2011/12/30 12:57:45
Ja usłyszałam komunikat w radio, straszna tragedia, straszna śmierć! Czy można było jej uniknąć? - pewnie tak, ale teraz to już gadanie po próżnicy - siedem istot nie żyje!
2011/12/31 15:05:55
Nic nie dostalam ale moze jeszcze przyjdzie. Zauwazylam ze w tym roku cos poczta sie obija bo ja powysylalam kartki duzo przed swietami i niektore jeszcze nie doszly np. ta dla ciebie. Pozdrawiam.
|
"dziękuję, że ktoś tu zagląda :) "
"dzieci czekają "
"listonosz jedzie ..."
2011 SAL :)
bezużyteczny SAL :) wymianka u Cyber Julki :) " wymianka u Barboorki "
" wymianka choinkowa " " SAL Madame "
kontakt do mnie: abcd-xyz@o2.pl dodaj mnie do GG 3079223
Nakarm RYBEŃKI WITAJ GOŚCIU 27 sierpnia
|